Wizard 101

wizard101Harry Potter odniósł olbrzymi sukces. Swego czasu w Internecie powstawały tekstowe Hogwarty, gdzie grupa zapisanych osób brała udział w lekcjach magicznych przedmiotów. Nic więc dziwnego, że skoro historia chłopca o zdolnościach magicznych zbiera ciągle nowych fanów, powstają gry MMO o tej tematyce. Jedną z nich jest Wizard 101.

W grze została wprowadzona ciekawa opcja tworzenia postaci. Nie konfigurujemy jej sami, lecz powstaje ona, dopasowując swoje cechy do odpowiedzi, jakich udzielimy w startowym kwestionariuszu. Następnie pozostaje nam wybór jednej z trzech szkół magii, kilka opcji modyfikacji wyglądu i jesteśmy gotowi do gry. W początkowych krokach pomoże nam Merle Ambrose, pomagając w odnalezieniu się w nowym świecie.

Gra posiada samouczek, doskonale wyjaśniający wszystkie potrzebne cechy gry i wdraża nas do nowych okoliczności. Po jego przejściu lądujemy w Wizard City, czyli głównym mieście gry. To stąd będziemy otrzymywali większość zadań do wykonania. Misje te są ważne, ze względu na spoty zarobek, zwłaszcza ten liczony w zdobytych punktach doświadczenia. Trzeba przyznać, że jak na magiczny świat, zadania są nad wyraz przeciętne. Wyróżniamy dwie ich odmiany: te, w których trzeba coś/kogoś zabić i takie, w których dla wykonania wystarczy jedynie pogadać z odpowiednią osobą.

Warto zaznaczyć, że Wizard 101 to gra karciana, o turowym systemie walki. Na początku każdej bójki, w jakiej bierzemy udział, następuje losowanie kart i wyciąganie ich po kolei podczas walki. Karty te różnią się ze względu na swoją użyteczność są takie które nas wzmocnią lub osłabią, typowo walczące oraz leczące otrzymane obrażenia.

Na mapie gry widnieją obszary, które przeznaczone są głównie do walki. Można je ominąć, lecz mieszczą w sobie takie skarby, jak nowe narzędzia i karty. Pojedynki są naprawdę ciekawie zrobione, więc tym bardziej wyznaczonych obszarów nie ma sensu unikać.

Wizard 101 jest bardzo przyjemny graficznie. Posiada bajkowy, kolorowy klimat, idealnie wpasowujący się w magiczną i czarodziejską tematykę gry. Unikalność sprawia, że mimo przeznaczenia tej gry dla młodszych graczy, odnajdzie się w niej ogrom dorosłych osób, które uległy grze.

Podstawowe Informacje:
Wydawca: KingIsle Entertainment
Gatunek:  fantasy
Typ: 2D
Język: angielski, polski

Wymagania:
OS: Windows 98SE lub nowszy
Processor: 1GHz
RAM: 512 MB
HDD: 5GB
Karta graficzna: GeForce 2
Połączenie z Internetem

 

Perfect World

Perfect World na rynku gier MMORPG jest już osiem lat, jednak mimo upływu tego czasu wciąż znajduje się w rankingach popularności na wysokich, silnych pozycjach. Nic dziwnego Perfect Word z dodatkiem Genesis to klasyka gatunku, która opiera się na może starych, ale na pewno lubianych i sprawdzonych rozwiązaniach, znanych z innych tytułów. Potrafi je wykorzystać i połączyć w idealny sposób, by wszystko miało klasę i smak.

Zanim jednak zaczniemy grę, musimy pobrać i zaktualizować klienta do najnowszej wersji. Czas oczekiwania jest dość długi, ale o tym, że warto przekonamy się tuż po zalogowaniu się do gry. Na powitania zalewa nas bowiem ogrom możliwości modyfikacji postaci. Właściwie większość znaczących cech da się zmienić, co dla estetów staje się nie lada gratką. Można poświęcić mnóstwo czasu na samo tworzenie naszego awatara. Ale przecież nie do końca o to chodzi.

Kolejnym ciężkim wyborem jest zdecydowanie się na jedną z klas, gdyż jest ich naprawdę sporo, a każda ma inne zalety, żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom nawet najbardziej wybrednym graczom. Możemy zatem zdecydować się na grę zabójcą – assassinem, który wyprowadza szybkie ciosy, powalające każdego przeciwnika. Posiada przy tym niewiele życia i słabą obronę, dlatego jego zadaniem jest zabić wroga, zanim on zrobi to pierwszy. Jego przeciwieństwem jest barbarian, posiadający ogromną siłę defensywną oraz silne ataki obszarowe. Specjalną umiejętnością jest również zamiana w tygrysa, który przyśpiesza prędkość poruszania się. Dwie klasy są typowo wspierające. Pierwszą z nich jest cleric, który leczy swoich kompanów oraz rzuca czary wzmacniające. Tę drugą umiejętność posiada również psychic, który ponadto potrafi rzucić nieprzyjemną klątwę na wroga. Połączeniem klasy magicznej ofensywnej z defensywną jest mystic, który potrafi zarówno rzucić nieprzyjemne skille atakujące, jak i uleczyć towarzyszy. Głównym magiem gry jest wizard, który posiada silne czary ofensywne, zmiatające wszystko w zasięgu wzroku. Dość specyficzną klasą jest venomancer, który oswaja zwierzęta, wspierającego go w walce. Potrafi zatruć i zdjąć klątwy z przyjaciół. Ostatnią, choć nie najgorszą klasą jest seeker, który para się czarami ofensywnymi, dzierżąc przy okazji w dłoniach pokaźny dwuręczny miecz.

Po przebrnięciu przez tworzenie postaci wita nas świat Perfect World. Jeśli weźmiemy poprawkę na wiek gry, grafika naprawdę robi wrażenie. Widoki są prześliczne i bogate, tak że przestają nam przeszkadzać lekkie niedociągnięcia w postaci kanciastych bohaterów czy dość blado wypadających przy najnowszych grach efektach specjalnych. Ogromną zaletą jest otwarty świat, który pozwala zwiedzić nam praktycznie wszystkie zakamarki bez ograniczeń w formie gór czy przepaści.

Rozgrywka jest dość standardowa, a samo zdobywanie kolejnych poziomów doświadczenia jest nastawione na wykonywanie questów. Biorąc pod uwagę fakt, że walka bywa nudna, to dobre rozwiązanie. Niestety same misje w porównaniu do nowszych pozycji również prezentują się słabo. Wszystko przez kiepskie opisy z dziennika zadań. Niektóre cenne wskazówki, które umożliwiają wykonanie zadania, są poruszane w dialogach z NPC, a jak wszyscy wiemy, mało kto te dialogi czyta, najczęściej opierają się one na przeklinaniu dostępnych opcji rozmowy.

Świetnym aspektem gry w Perfect World, jest dokładna i dobrze zrobiona mapa. Wszystkie lokacje są szczegółowo zaznaczone, z uwzględnieniem rzeźby podłoża w konkretnych terenach. Ciekawą opcją jest też możliwość zaznaczania lokacji, która może niejednokrotnie ułatwić grę. Dla osób, które interesują się wydarzeniami w Perfect World świetnym rozwiązaniem jest widniejąca na mapie informacja, które gildie panują i dzierżą władzę w konkretnym regionie. Ta informacja bowiem potrafi się zmieniać z każdą wojną.

I w tym punkcie warto się zatrzymać. Masowe walki PvP to nie lada gratka dla fanów Perfect World. Bitwy potrafi naraz rozgrywać nawet 180 graczy, po 90 osób w każdej ze stron batalii. Zwycięstwo w takiej wojnie niesie za sobą prestiż w postaci władzy nad danym regionem. Gdy nasza postać przekroczy bramy miasta, oprócz jego nazwy pojawi się również nazwa gildii, która aktualnie trzyma nad nim zwierzchnictwo.

Mimo dosyć monotonnych zadań, jak i miejscami nudnych walk, Perfect World jest pozycją zdecydowanie godną polecenia. Aż dziw bierze, że od tylu lat gra nie doczekała się polskiego tłumaczenia. Częste aktualizacje sprawiają, że ta gra jest nadal atrakcyjna, nawet dla starszych, doświadczonych graczy.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Perfect World Entertainment
Gatunek:  fantasy
Typ: 3D
Język: angielski
Wymagania:

Minimalne:

OS: Windows XP / Vista

CPU: 800 MHZ Intel P3

RAM: 256 MB RAM

HDD: 2.5 GB

Karta Graficzna: Akcelerator 3D 32MB

DirectX: 9.0c

Wolni Farmerzy

Po wprowadzeniu na facebooku aplikacji Farmville nastał prawdziwy boom na gry przeglądarkowe, pozwalające zakosztować życia na wsi na farmie. Upjers również postanowiło wyprodukować tego typu społecznościówkę, a efektem ich starać jest gra Wolni Farmerzy.

Ciężko jednak dogonić sukces pierwowzoru, gdyż posiada on olbrzymie wsparcie w postaci serwisu społecznościowego. Inna sprawa, że mieszkańcy miast, zajęci gonieniem za pracą, zarobkiem i żyjący w ciągłym pędzie, zakochali się w sielance wiejskiego życia, gdzie posiadając własną farmę mogą siać, podlewać i uprawiać owoce, warzywa i rośliny ozdobne, hodować zwierzęta gospodarcze i upiększać swoją wieś na własny sposób.

W przypadku Wolnych Farmerów sprawa ma się jednak trochę inaczej. Pierwszą różnicą jest widok naszej farmy z lotu ptaka, który ułatwia widoczność naszych pól i zagród, nie zasłanianych wreszcie przez posadzone drzewa. Pozwala to też na schludne rozplanowanie naszej uprawy. Grafika jest mniej bajkowa i zmierza w stronę realistycznego odwzorowania, choć nadal z humorem właściwym dla produktów firmy Upjers.

Na początek otrzymujemy jedno pole, na którym znajduje się sporo nieużytków. Naszym zadaniem nadal jest sadzenie i zbierania plonów, ale dodatkowo możemy pomału oczyszczać zarówno pierwsze poletko, jak i przygotowywać kolejne. Już na drugim poziomie otrzymujemy również kury, które za troskliwą opiekę i karmienie, będą znosić nam jajka.

Wszystko oczywiście po to, by móc dalej dysponować osiągniętymi przychodami w postaci darów natury. Mamy na to kilka dostępnych metod. Możemy posiać nasze plony, dorabiając się większej ilości roślin i to jest najlepsze rozwiązanie w początkowej fazie gry. Możemy również oddać wymagane plony na potrzeby misji, które pojawiają się codziennie na naszej farmie. Żeby jeszcze uatrakcyjnić grę do naszych drzwi pukają klienci, którym możemy sprzedać to, co udało nam się wyhodować. Ostatnią opcją jest pominięcie klientów i sprzedaż plonów w ramach licytacji na targu graczy.

Co ciekawe klienci są bardzo cierpliwi, stoją w rządku, póki nie zdecydujemy się podjąć z nimi jakiejś interakcji. Do wyboru są dwie – sprzedaż zamówionych towarów lub odprawienie z kwitkiem. Podobnie jest z wyrośniętymi roślinkami, które nie więdną i nie usychają, tylko spokojnie czekają na swoją kolej. Jest to miła odmiana, gdyż gra nie narzuca nam absurdalnego tempa, które mogłoby pochłaniać większość naszego czasu. Każdy gra wedle chęci i możliwości i tylko od nas samych zależy, jak szybko rozwinie się nasza farma.

Gra otwiera się na nowe możliwości, dlatego nie zamykamy się w obszarze swojego „ogródka”. Mamy możliwość odwiedzania coraz to nowszych miast, w których czeka nas sporo atrakcji. Przede wszystkim zaś spolecznościowa strona gry, czyli interakcje z innymi graczami. Wolni Farmerzy to gra dla wszystkich, odnajdą się w niej również c i „niedzielni” gracze, którzy ze względu na brak czasu, mogą poświęcić bardzo niewiele dla gry. Na pewno każdy dość szybko odkryje urok tej produkcji firmy Upjers.

 
Podstawowe Informacje:

Wydawca: Upjers
Gatunek:  społecznościowa
Typ: 2D
Język: angielski, polski
Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką

 

Last Chaos

Twórcy MMORPG czerpią garściami z produkcji starszych, które odniosły olbrzymi sukces. I trzeba przyznać, że zyskują wciąż nowych fanów. Głównie dlatego, że ich pierwowzory są najczęściej płatne. Nie inaczej ma się sprawa z Last Chaos, który jest dość wiernym odwzorowaniem abonamentowego klasyka – Lineage II.

Last ChaosFabuła jest dość klasyczna, choć niedopracowana. Nie wiemy bowiem, jak znaleźliśmy się w miejscu, z którego zaczynamy. Producent Last Chaos postanowił nam tego nie zdradzać. Dość szybko dowiadujemy się jednak, że wpadliśmy w sam środek chaosu, w którym o władzę walczą trzy królestwa: Iris, Kraina Mroku oraz Ląd Blasku. Jak to zwykle w sieciowych grach fantasy bywa to właśnie my mamy do odegrała istotną rolę w całym sporze.

Last ChaosPierwsze spotkanie z grą jest jednak dość pozytywne. Ładna grafika, przejrzyste menu, a nawet mila dla ucha oprawa audio sprawiają, że wrażenia są naprawdę dobre. Jak mogło być jednak inaczej, skoro wymienione czynniki to elementy żywcem wzięte z pierwowzoru, czyli Lineage II. Ekran wyboru postaci jest rozbudowany i posiada kilka opcji zmiany wyglądu, niestety twórcy nie pomyśleli o tym, by można było zmienić pleć naszego bohatera. Gramy zatem kobietą lub mężczyzną, lecz wybór ten uzależniony jest od wyboru klasy.

Klas jest sześć, a każda z nich oferuje inne możliwości rozwoju postaci. Zdecydować Last Chaosmożemy się na Tytana, Rycerza i Zaklinacza w postaciach męskich, oraz Czarodziejkę, Uzdrowicielkę i Szelmę wśród klas żeńskich. Następnie czeka nas dość mozolne wbijanie poziomu. Pomogą nam w tym questy, które nie są zbyt skomplikowane, ale za to monotonne. Nawet na wyższych poziomach mamy do czynienia z „przynieś, wynieś pozamiataj”. Na 30 poziomie otrzymamy możliwość zrobienia sobie specjalizacji. Następnie to już dalsze bicie w celu zdobycia doświadczenia, które jest żmudne, gdyż maksymalny level postaci jest postawiony wysoko.

Last ChaosWynagrodzeniem trudów jest niewątpliwie oprawa wizualna ataków, która oferuje nam ciekawe sekwencje ciosów, zaś po trafieniu nasz przeciwnik zaczyna krwawić, znacząc czerwonymi kroplami wszystko w okolicy walki. Zresztą same potwory są wykonane z dużą starannością i dbałością o każdy szczegół. Jednak niekoniecznie te zalety rekompensują największą bolączkę Last Chaos – koszmarną sterowność postaci. Producenci bowiem odeszli od schematu gry klawiszami strzałkowymi i są one niedostępne. Zatem poruszanie się oraz targetowanie wroga jest ciężkie i męczące.

Dużym atutem jest Arena, na której możemy spotkać innych graczy i walczyć między sobą. Dodatkowo użycie opcji gracz kontra gracz daje nam już potężną postać, która jest gotowa stanąć do walki, oszczędzając nam mozolnego rzeźbienia naszej postaci.

Last Chaos jest jednak produkcją przewidywalną. Dla jednym może być to zaletą, jednak ta przewidywalność sprawia, że dość szybko nudzi. Jednak twórcy dbają o swoich graczy. Regularne aktualizacje, wprowadzane zmiany oraz spora liczba serwerów sprawiają, że osoby grające w Last Chaos czują się docenione i wiedzą, że ich głos może wiele zmienić w dalszym rozwoju gry.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Aeria Games
Gatunek:  fantasy
Typ: 3D
Język: polski, angielski
Wymagania:

Minimalne:

OS: Windows XP/Vista/2000/7

CPU: 1 GHz Intel Pentium III

RAM: 512MB

HDD: 1GB

Karta graficzna: Geforce FX, Radeon 9600 128MB

Kal Online

Kal Online to, można rzec, dinozaur na rynku gier MMO. Choć ma swoje lata, nie jest specjalnie rozbudowana i nie powala grafiką to przyciąga przed komputery ogromne ilości graczy. Skąd ten fenomen? Tkwi on w prostocie gry oraz pewnym sentymencie – dla wielu osób Kal Online, było początkiem przygody z grami MMO.

Pierwsze kroki są do bólu standardowe. Pobieramy klienta, rejestrujemy się oraz tworzymy naszą postać. Do wyboru mamy cztery klasy: Knight – typowy wojownik, walczący wręcz, który po osiągnięciu wyznaczonego poziomu posiada możliwość noszenia broni dwuręcznej. Thief to stosunkowo nowa klasa, która charakteryzuje się zwinnością oraz umiejętnością bycia niewidzialnym, zadaje ogromne obrażenia. Te postacie są męskie. Oprócz nich możemy zdecydować się na klasy żeńskie, czyli Mage oraz Archer. Pierwsza z nich walczy magią. Jej zaklęcia, biorą się z Lodu, Ognia oraz Błyskawicy. Archer to nic innego jak łuczniczka, która zręcznie atakuje z dystansu, nie pozwalając zbliżyć się wrogom.

Później czeka nas żmudne bicie poziomu. Niewiele misji do wykonania sprawia, że wbijamy go głównie poprzez eksterminacje wszystkich potworów, jakie staną na naszej drodze. Jest to mozolne zajęcie, a nasz poziom doświadczenia pokazuje kilka miejsc po przecinku, które w ślimaczym tempie posuwają się do przodu.

Sporym ułatwieniem na początku gry może być wprowadzony układ nauczyciel – uczeń. Warunki są bardzo proste. Nauczyciel powinien mieć powyżej 16 poziomu i znaleźć osobę, która tej granicy nie przekroczyła. Następnie potencjalny uczeń idzie do Agenta w mieście Narootuh i wypełnia formularz, podając dane swojego nauczyciela. Od tego momentu może liczyć na upominki w postaci ekwipunku i wskazówki dotyczące gry. Oczywiście nauczyciel otrzymuje za to sporą zapłatę rozdzieloną na dwie raty: po 16 i 30 poziomie doświadczenia podopiecznego. Trzeba przyznać, że ten system doskonale zdaje egzamin.

Poza tym mamy dość standardowe PvP, drużyny na Word Bossów, często niemożliwych do pokonania czy system zwierzaków, które mogą wpłynąć na nasze tempo poruszania. Warto pamiętać, by nie zrażać się do Kal Online już na początku rozgrywki, bo gra przekonuje do siebie, dopiero na wyższych poziomach.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Inix Game
Gatunek:  fantasy
Typ: 2D
Język: polski, angielski
Wymagania:

System: Windows XP / Vista / 2000
CPU: Pentium 3 1000 MHz
RAM: 256 MB
HDD: 3 GB
Grafika: 32 mb

 

Free Aqua Zoo

Jest niewątpliwy urok w posiadaniu własnego akwarium. Co jednak zrobić, gdy finanse nie pozwalają na zakup własnego z egzotycznymi rybami i pięknymi ozdobami? Najlepiej stworzyć swoje akwarium w Internecie. Taką opcję udostępnia gra Free Aqua Zoo.

Jej twórcy – firma Upjers słynie z uroczych społecznościówek, o najróżniejszej tematyce. Choć gra jest przeznaczona głównie dla młodszych graczy, to i dorośli z chęcią do niej zasiadają. Jak łatwo się domyślić, wcielamy się we właściciela akwarium. Naszym zadaniem jest dbanie o samopoczucie naszych rybek oraz wystrój ich lokum.

W grze czeka nas nie lada gratka, bo wydawca udostępnił czterdzieści różnych gatunków, od tych najbardziej popularnych, po egzotyczne i rzadko spotykane odmiany. Możemy je nabyć na dwa sposoby. Jednym z nich jest oczywiście zakup w specjalistycznym sklepie. Innym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w odpowiednią przynętą i wyruszenie na połów. Początkowo rozpoczynamy na miejscowych stawach z najpopularniejszymi gatunkami, jednak z czasem możemy się udać na szerokie wody, które pełne będą dużo ciekawszych gatunków. Łowienie jednak będzie wymagało od nas pewnych umiejętności. Głównie precyzji, wyczucia oraz refleksu, by upatrzonej przez nas sztuki nie złowił ktoś inny.

Warto pamiętać, że nasze akwarium to nie tylko miła ozdoba, ale również obowiązek. Żeby mieszkańcy naszego akwarium byli szczęśliwi musimy poświęcić czas na zabawę z nimi. Nie możemy również zapomnieć o czyszczeniu ich siedliska oraz wsypywaniu pokarmu. Ten zakupimy w mieście. Możemy tam również kupić wszelkiego rodzaju ozdoby, które uatrakcyjnią nasze akwarium oraz wpłyną na samopoczucie jego mieszkańców. W zamian otrzymamy możliwość obserwacji naszych milusińskich, również tego, jak dorastają i pięknieją z każdym dniem naszej czułej opieki.

Gra wymaga regularnego logowania. Gdy jednak zdarzy się, że któregoś dnia nie możemy zajrzeć do naszych rybek, pomóc mogą nam przyjaciele, którzy nakarmią je pod naszą nieobecność. Niestety w tym aspekcie utrudnieniem jest mała baza graczy. Jednak dla chcącego nic trudnego. Gra jest naprawdę przyjemna dla oka, kolorowa i zabawna. Nie warto jednak nastawiać się na jakieś niesamowite efekty graficzne. Lecz, dla tych, którzy zawsze marzyli o rybkach, są one zbędne. Free Aqua Zoo to miły pochłaniacz czasu.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Upjers
Gatunek:  spolecznościowa
Typ: 2D
Język: polski, angielski
Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

 

 

Bloodmoon

W dobie coraz bardziej zaawansowanych graficznie gier 3D, w dalszym ciągu spotkać możemy te, w które można grać za pomocą przeglądarki. Bardzo często mogą one konkurować z tymi, które wymagają instalacji klienta. Właśnie jedną z takich gier jest Bloodmoon.

BloodmoonBloodmoon kręci się wokół popularnej ostatnio tematyki paranormalnej: wampiry, wilkołaki czy łowcy. Gracze wybierają i wcielają się w jedną z tych postaci. To pierwszy krok rejestracji, która trwa krótką chwilę i bez większych problemów można rozpocząć zabawę.

Choć brakuje jako takiego samouczka, przez początki w Bloodmoongrze prowadzi nas podświetlenie konkretnych opcji. I tak poznajemy naszych zleceniodawców, którzy powierzą nam do wykonania misje. Są one czasowe i sprawiają, że w danym czasie nie możemy zarządzać naszą postacią. Odliczanie czasu kończy się walką. Po jej wygraniu możemy wrócić, by odebrać swoją nagrodę. Co ciekawe, za każdym razem mamy do wyboru trzy zadania i to my decydujemy, które z nich przypadnie nam do gustu. Są one różnie wynagradzane. Za jedne otrzymamy więcej złota, inne przydadzą się do zdobywania doświadczenia. Czasami możemy również otrzymać jakiś element naszego wyposażenia oraz Krwawniki – walutę Premium w grze.

BloodmoonSzybko otrzymujemy też dostęp do Laboratorium oraz Sklepu z Bronią, gdzie możemy wymienić nasz ekwipunek oraz zakupić mikstury, które w określonym czasie dadzą nam bonusy do doświadczenia, energii czy wytrzymałości. Raz na sześć godzin, możemy wymienić dostępne produkty. Co ciekawe są one generowane losowo, co sprawia, że rozwój każdej z postaci może się różnić. Jeszcze milszy jest fakt, że dość często produkty zakupione przebijają statystykami te, które są dostępne za walutę Premium. Jest to jedna z niewielu gier, których gracze, płacący realne pieniądze, nie mają aż tak dużej przewagi w stosunku do pozostałych.

W każdej chwili możemy dołączyć do wspólnoty graczy o tej samej rasie. Jest ona dopasowywana losowo. Możemy również pokusić się o założenie wlasnej, choć do tego, jak również pokrywania niektórych opłat będą potrzebne Krwawniki.

Aby sprawdzić naszą siłę czy popracować nad wytrzymałością warto udać się na Arenę, Bloodmoongdzie mamy możliwość walki z innymi graczami. Jednak wytrzymałość zwiększa się jedynie po wygranej walce, dlatego warto rozważnie dobierać naszych przeciwników. Niestety same walki są dość wypadkowe, a niekiedy statystyki nie mają wpływu na ich przebieg. W dodatku zostały wprowadzone punkty czci, które są naliczane w sposób kompletnie niezdefiniowany.

Gdy brak nam energii do zadań, warto w oczekiwaniu na jej regeneracje udać się do Grabarza, który da nam pracę. Wystarczy określić ile czasu chcemy pracować i rozpocząć. Ta opcja niestety blokuje możliwość wykonywania zadań czy walkę na arenie. Możemy ją jednak w każdej chwili przerwać, lecz warto pamiętać, że nie otrzymamy wtedy zapłaty za nasz wysiłek.

Gra kusi swoją prostotą. Jeśli dołączymy do tego przyjemne dla oka, mroczne grafiki i brak skomplikowania, tworzy się tytuł warty poznania. Co więcej, gra jest idealna dla osób pracujących w biurze, gdyż nie wymaga wiele zaangażowania, jedynie kilku kliknięć od czasu do czasu. Zatem nawet męczący szef nie stoi na przeszkodzie, by zanurzyć się w mrocznym świecie Bloodmoon.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Playa Games GmbH
Gatunek:  fantasy
Typ: 2D
Język: polski, angielski
Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

Ikariam

Każdy fan gier strategicznych powinien znać takiego klasyka jakim jest Cywilizacja. Sporo osób może zatem ucieszyć fakt, że Ikariam to gra MMO, która pełnymi garściami czerpała ze swojego poprzednika. Została ona również w ekspresowym tempie przetłumaczona na język polski i od dłuższego czasu świeci triumfy wśród graczy przeglądarkowych.

Po zalogowaniu się do gry widzimy antyczny świat Ikariam. Jest on podzielony na archipelagi, składające się z kilku wysp. Na powierzchni każdej z nich znajduje się szesnaście osad, które należą do graczy. W pierwszych minutach gry poznajemy czterech doradców o mitologicznych imionach, którzy pomogą nam się wdrożyć do gry.

Jak łatwo się domyślić, naszą rozgrywkę zaczynamy w malej osadzie, położonej na jednej z wysp. Aby móc ją rozbudować będziemy potrzebować surowców, wśród których prym wiedzie drewno. Oprócz niego będziemy potrzebować również materiałów luksusowych: wina, siarki, kryształu oraz marmuru. Tutaj objawia się pierwsza charakterystyczna cecha gry. Nie posiadamy w swojej osadzie wytwórni, które dostarczą nam surowców. W przypadku tartaku jest on jeden na całą wyspę. Wszystkie osady mogą z niego korzystać, ale też wszystkie muszą dbać o jego rozbudowę i rozwój. Gorzej ma się sprawa z pozostałymi surowcami. Są one tak porozmieszczane, że na jedną wyspę wypada jeden rodzaj, zatem trzeba je zdobyć na drodze handlu lub podbojów.

Ikariam wprowadził zupełnie inną taktykę, która ma na celu przejęcie obcych osad. Bo właściwie nie da się tego zrobić. Oczywiście możemy grabić, palić i rabować, ale nie możemy osiąść w osadach, zajętych przez innych graczy. Inne miasta możemy zdobyć jedynie w drodze pokojowej kolonizacji, ale warto się przygotować do tego, że jest to raczej droga zabawa. Takie rozwiązanie sprawia, że nie spotkamy tu raczej młodocianych „klikaczy”. Ikariam wymaga planowania i przemyślenia swoich kolejnych działań oraz niejednokrotnie wyboru, który wpłynie na naszą dalszą rozgrywkę.

Jednak do podbojów potrzebne są jednostki bitewne. Początkowo dysponujemy tylko hoplitami, ale w miarę rozwoju naszych koszar i po ukończeniu badań wojskowych będziemy mogli zainwestować w lepsze jednostki. Ważne jest jednak ogólne zadowolenie naszych mieszkańców. Możemy je regulować za pomocą wina oraz dóbr kulturalnych. Niezadowolenie może skutkować zmniejszeniem naszej populacji.

Jednak armia to jedno, a gospodarka to coś innego. Każdy mieszkaniec naszej osady przynosi nam początkowo dochód. Jednak, przy zatrudnieniu go kopalniach, tartaku, akademii lub wojsku tracimy dochód, a rosną koszty utrzymania. Czasami trzeba się nieźle pogłówkować, jak nie doprowadzić do przestoju w rozbudowie poprzez złe gospodarowanie. W przypadku Ikariam duży nacisk jest położony na współpracę pomiędzy graczami. W mocnym i zgranym sojuszu zajdziemy znacznie dalej niż w pojedynkę.

Dla ułatwienia nam naszych początków, każdy nowy gracz jest pod specjalną ochroną. Obowiązuje ona każdego, a kończy się w kilku przypadkach: gdy rozbudujemy ratusz do czwartego poziomu, założymy pierwszą kolonię, zaatakujemy innego gracza lub nasze konto będzie nieaktywne przez kilka dni. Rozgrywki oraz regulaminu pilnują Operatorzy Gry, dostępni na każdym ze światów.

Ikariam ma dość skromną, ale przyjemną dla oka szatę graficzną. Dodatkowo twórcy gry wprowadzili jasne zasady. Na forach wysp, jak i całych krain wrze, gdyż każdy sojusz dąży do bycia najlepszym. Trzeba przyznać, że Ikariam to przyjemna odmiana po wszystkich grach strategicznych, które mimo nazwy polegają głównie na klikaniu.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Gameforge GmbH

Gatunek:  strategiczna

Typ: 2D

Język: angielski, polski

Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

Legenda: Wojna Smoków

Legenda: Wojna SmokówRynek gier MMO rozwija się naprawdę prężnie, zwłaszcza w przypadku gier dostępnych przez przeglądarkę internetową. W tej gałęzi gier była jedna, dość mocno kulejąca odmiana. Mowa o grach fantasy, które oparte o tekst i proste obrazki były do siebie łudząco podobne, zmieniała się jedynie opcja nazw danych lokalizacji czy przedmiotów. Jednak czasy te odeszły do prehistorii a MMORPG z tematyki fantasy działa prężniej niż kiedykolwiek. Dowodem może być chociażby Legenda: Wojna Smoków.

Zanim dołączymy do gry musimy się zarejestrować. Jest to bardzo szybka czynność, która przy okazji charakteryzuje naszą postać. Zaczynamy od wyboru jednej z dwóch, skłóconych ze sobą ras: Naród Ogarium, czyli ludzie obdarzeni wolną wolą oraz intelektem lub Naród Chairu – magmarowie, w których żyłach płynie wrząca lawa, dając im ogromną siłę. Twórcy gry dali również do wyboru kilka opcji modyfikacji wyglądu: kolor skóry, włosów oraz fryzura. Niestety, nie będę ukrywać, że postacie są brzydkie. Nie przeszkadza to jednak w niczym.

W zależności od wyboru rasy zaczynamy w odmiennych lokalizacjach startowych, choć rozłożonych w tym samym świecie, zwanym Feo. Niezależnie jednak od naszych decyzji, pierwszym zadaniem będzie asysta w prostej walce z potworami, za którą otrzymamy wynagrodzenie. To zadanie rozpocznie również łańcuch zadań, które wprowadzą nas do gry, zademonstrują turowy system walki oraz wynagrodzą pierwszym ekwipunkiem. Misje są bardzo podobne w obu rasach, choć w zdecydowanie odmiennych krajobrazach. Ludzie bowiem mają okazje przemierzać pola i zielone pastwiska, podczas gdy magmarowie przemierzają nieprzyjemne ziemie, poprzecinane szczelinami, wypełnionymi lawą. Jednak co kto lubi.

Zadania, które wykonujemy są znane i powszechne, więc nie będzie żadnego zaskoczenia. Dostarczenie przesyłki do innej lokalizacji czy eksterminacja określonej grupy i liczby potworów są na porządku dziennym. W przypadku misji drugiego typu korzystamy z ikonki, która przestawia widok na obserwację, z góry, która ułatwia zaznaczenie wybranego potwora i rozpoczęcie walki.

System walk to spora zaleta całej gry Legenda: Wojna Smoków. Warto się więc przy nim zatrzymać na chwilę. Nasze boje toczyć się będą w oddzielnym oknie, przedzielonym na pół i ukazującym nas, jak i naszego przeciwnika. Obok miniatur postaci wyświetlają się opcje do wyboru, a wśród nich ogromny wybór chwytów, ciosów, a także mikstur i innych wspomagaczy. Dodatkowo w każdej chwili możemy dołączyć do kogoś w boju i atakować wspólnie. Działa to niestety również w drugą stronę, co sprawia, że do naszego przeciwnika dołączyć może drugi i atakować nas naprzemiennie z początkowym. Wszystkie te cechy sprawiają jednak, że walka jest naprawdę dopracowana i ekscytująca. Wymaga również myślenia, gdyż ograniczenie się do tępego klikania może sprowadzić spore kłopoty.

Legenda: Wojna Smoków wychodzi również naprzeciw wielbicielom rozgrywek PvP. Mogą oni walczyć na arenach w opcji jeden na jednego lub dołączyć do pola walki, by zmierzyć się w większej potyczce. Jej najciekawszą odmianą są wielkie bitwy epickie, które przewidują walki pomiędzy setkami graczy. Takie rozwiązanie na pewno usatysfakcjonuje wszystkich zwolenników tego typu rozrywki.

Choć gra opiera się na tekście i prostych, miłych dla oka grafikach jest naprawdę ciekawa i gwarantuje zabawę na długie godziny. Nie wymaga ona instalacji oraz poświęcania ogromnych ilości wolnego czasu, co sprawia, że jest idealnym wyborem dla wielu osób. Na pewno jednak jest produktem, który należy poznać. Legenda: Wojna Smoków to powiew innowacji w tego typu gry. Życzę wszystkim, by takich pozycji na naszym rynku było coraz więcej, gdyż niezaprzeczalnie jest to krok w dobrym kierunku.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Astrum Online Entertainment
Gatunek:  fantasy
Typ: 2D
Język: polski, angielski
Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką

 

 

OGame

OgameStrategia i science fiction? Połączenie dość innowacyjna, ale jak przynosi przykład gry OGame, ma olbrzymie szanse na sukces. Gdy dodamy jeszcze fakt, że gra jest całkowicie darmowa, to okazuje się, że jest to MMO, które trzeba poznać.

Fabuła nie jest inwazyjna i nie trzeba jej znać, nawet podczas prowadzenia rozgrywki. Można ją potraktować jako miły dodatek lub całkowicie zlekceważyć, jak robi to większość graczy. W świecie OGame momentem przełomowym dla ludzkości było osiągnięcie prędkości światła, a co za tym idzie pierwsze loty ponadprzestrzenne, które otworzyły niezbadane dotąd możliwości. Na osiągnięcie tego sukcesu duży wpływ miało odkrycie deuteru, który okazał się być świetnym paliwem dla nowych statków kosmicznych. Wszystko zmierzało w doskonałym kierunku.

Zwłaszcza, że świat był bezkonfliktowy i panował długotrwały spokój. Wszystko się Ogamezmieniło, gdy odkryto kolejny pierwiastek – xentor. Jego olbrzymi potencjał energetyczny sprawiał, że każdy chciał go posiadać, niestety był prawie niedostępny. Spór o niego podzielił świat, doprowadzając do wybuchu wielkiej wojny. Przegrana strona została wygnana i zmuszona do poszukiwania nowego miejsca dla siebie. Podział nowego świata był sprawiedliwy, każdy z narodów otrzymał w posiadanie swoją własną planetę. Teraz to od nowych właścicieli zależy jak szybko uda im się poszerzyć wpływy. Tutaj na scenę wchodzą gracze.

OgameJak na strategię przystało zaczynamy jako właściciele jednej z rozdzielonych planet. Musimy zadbać o jej rozwój i to nie tylko, jak w przypadku innych gier gospodarczy czy militarny, ale również naukowy. Gdyż nowe technologie są kluczem do odniesienia sukcesu. Przed niebezpiecznym zewnętrznym światem, w jakim przyszło nam budować naszą potęgę, chronić nas będą wynalezione przez naszych badaczy technologie obronne.

OGame daje nam pełną dowolność w dysponowaniu powierzoną nam planetą. To od nas zależy czy w okolicy będziemy głównymi agresorami czy raczej postawimy na defensywny tryb gry i nawiązywanie sojuszy z innymi. W przypadku ofensywy w osiągnięciu naszego celu pomoże nam rozbudowana flota. Po jej kilku atakach na wroga, nasz sąsiad będzie musiał poważnie zastanowić się nad sensem dalszej rozgrywki. Cały wszechświat stoi przed nas otworem.

Gra, jak na typowe MMO przystało, nastawiona jest na interakcje z innymi graczami. OgameMożemy zdecydować jaką taktykę przyjąć, a twórcy OGame, dali nam do wykorzystania takie narzędzia jak zawieranie sojuszów czy wypowiadanie wojny. Wszystko dostępne przez przeglądarkę z łatwym w obsłudze i przyjaznym interfejsem.

Trzeba przyznać, że OGame potrafi uzależnić, choć dla wielu nowych graczy może być trudno wczuć się w jej klimat. Niestety istnieje spore ryzyko, że gra wciągnie nas na tyle, że lekka rozgrywka, zmieni się w obowiązek pilnowania swojego terytorium i dawania nauczki każdemu, kto ośmieli się postawić na nim choć mały palec u nogi.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Gameforge GmbH
Gatunek:  strategiczna
Typ: 2D
Język: polski, angielski
Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką

Metin 2

Metin 2Metin 2 to produkcja, wzięta pod skrzydła grupy Z8Games i nieustannie świecąca triumfy popularności w Europie gra MMO. Posiada już swoje lata, a mimo słabej, powtarzającej się grafiki nadal utrzymuje się wysoko w rankingach popularności. W świecie gry trzy królestwa, zamieszkałe przez wrogie sobie frakcje nieustannie walczą o dominację i wpływy. Jednak od początku.

Metin 2 proponuje cztery klasy postaci dostępne dla wszystkich frakcji. Mamy tu zatem Warriora, walczącego wręcz, który po osiągnięciu piątego poziomu może zostać szybko atakującym Arahanenem lub Partisanem, nastawionym na obronę. Lekką bronią walczy Assassin, który może kontynuować rozwój postaci ze sztyletem lub walczyć z dystansu Archerem. Magowie, którzy walczą dzięki ogromnej sile umysłu mogą stać się walczącymi postaciami ze Szkoły Smoka lub iść ścieżką Szkoły Gromu, wybierając zaklęcia wspierające i pomoc towarzyszom. Ostatnią klasą jest Sura, czyli połączenie magów i wojowników. Ich wybór waha się pomiędzy zaklęciami rzucanymi z dystansu, a tymi, stosowanymi w zwarciu.

Poza wyborem klasy możemy wybrać płeć naszego bohatera oraz jeden z dwóch ekwipunków startowych. Inne opcje modyfikujące wygląd są dostępne jedynie poprzez Item Shop, czyli za realną gotówkę. Jak się łatwo domyślić, po zalogowaniu czeka nas istny atak sklonowanych postaci.

Wszyscy gracze zaczynają w tej samej lokalizacji i mają do wypełnienia te same zadania. Po osiągnięciu poziomu piętnastego każdy podejmuje decyzję do jakiej frakcji chce należeć. Nie wprowadza to żadnych modyfikacji w ścieżce rozwoju. Jedynym celem jest możliwość bycia zaatakowanym (lub atakowania) graczy z innych frakcji bez żadnych zapowiedzi.

Metin 2 udostępnia samouczek, który poprzez konkretne zadania zapozna nas z mechaniką gry i najpotrzebniejszymi umiejętnościami. Choć gra oferuje spore ilości zadań to nie wszystkie opłaca się wykonywać. Warto wybierać te, które przyczyniają się do szybszego rozwoju dając nam dużo punktów doświadczenia oraz innych nagród. Nie są one wymagające i polegają głównie na zabijaniu panoszących się dookoła potworów.

Dynamikę do gry wprowadza niewątpliwie walka, która różni się od tej, znanej nam z innych tytułów. W Metinie każdy atak wyprowadzamy oddzielnym kliknięciem. Na szczęście nasze ciosy często atakują kilka przeciwników w zasięgu, co sprawia, że potyczka robi się całkiem interesująca. Mniej ciekawi są jednak nasi przeciwnicy, którzy po szybkim czasie okazują się kolejnym atakiem klonów. No, nie do końca, gdyż potwory różnią się swoim ubarwieniem.

PvP wygląda lepiej, nie wydaje się być tak monotonne. Osiągnięcie piętnastego poziomu otwiera przed nami nowe możliwości, lecz walki takie w przypadku przegranej skutkują utratą punktów doświadczenia. Nie warto zatem dla zabawy atakować dużo silniejszych przeciwników, bo na wyższych poziomach, może to zaboleć i wydłużyć czas potrzebny na osiągnięcie kolejnych poziomów doświadczenia. Inną odmianą jest otwarte PvP, które sprawia, że możemy atakować każdego, kto stanie na naszej drodze. Lecz tutaj również warto walczyć z głową, bo walka z kimś, kto nie chce brać udziału w potyczce może zakończyć się utratą ciężko zdobytego i cennego ekwipunku – nawet w przypadku wygranej.

Metin 2 jest grą prostą, choć dość ciekawą. Pierwsze poziomy zdobywa się ekspresowo, a system gildii i PvP stoi na naprawdę dobtym poziomie. Niestety wszechobecna powtarzalność posiaci, terenów i potworów sprawia, że gra może dość szybko znużyć. Jednak sporą zaletą jest brak przymusu korzystania z mikropłatności. Nawet nie inwestując realnej gotówki możemy stać wysoko w rankingach.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Z8Games / GamesForge
Gatunek:  fantasy
Typ: 3D
Język: polski, angielski
Wymagania:

Minimalne:

System operacyjny: Windows 2000/XP/Vista/7

Procesor: Pentium III 600MHz

RAM: 256MB HDD: 650 MB

Karta graficzna: ATI Radeon 7000 lub nVidia RIVA TNT2

DirectX: 9.0c

 

 

Plemiona

PlemionaStrategii, dostępnych za pośrednictwem WWW jest ogrom. Od kilku lat obserwujemy wysyp coraz to nowszych tytułów, jednak nadal triumfują dwa tytuły. Jednym z nich jest Travian, drugim zaś Plemiona. Ich prostota sprawia, że od lat są numerem jeden na wielu listach rankingowych.

PlemionaOd rozpoczęcia przygody z Plemionami dzieli nas jedynie rejestracja. Zabieg ten jest szybki i bezbolesny. Nie wymaga pobierania klienta, ani innych czasochłonnych zabiegów. Już po kilku minutach jesteśmy gotowi do gry. Na wstępie wita nas mała wioska, która na czas rozgrywki stanie się naszym domem. To od nas zależy czy pod nasze skrzydła dołączą kolejne osady, czy zostaniemy zmiecieni przez czających się dookoła sąsiadów.

Do rozwoju naszej osady będziemy potrzebować surowców, głównie drewna, gliny oraz żelaza. Na szczęście możemy postawić budynki, które zajmą się ich produkcją, dostarczając nam regularnie zastrzyku materiałów do dalszej rozbudowy. Im wyższy poziom cegielni, huty czy tartaku tym więcej otrzymamy i więcej będziemy mogli postawić. Surowce są również niezbędne do stworzenia własnej armii.

Do podboju okolicznych obszarów niezbędna będzie właśnie spora armia oraz szlachcic, tworzony w dalszym etapie gry w Pałacu. Po kilkukrotnych atakach uciskana wioska przejdzie w nasze posiadanie. Podboje są o tyle ważne, że nasze miejsce w rankingach zależy nie tylko od poziomu rozbudowy, ale również ilości posiadanych osad. Rekordziści polskich serwerów dochodzą nawet do setki.

Jako MMO Plemiona są nastawione na interakcje z innymi graczami. Możemy założyć własne lub dołączyć do już istniejącego plemienia, zapraszać do gry przyjaciół i zrzeszać się w walce o tereny. Każda grupa otrzymuje do dyspozycji zamknięte forum, które ułatwia komunikacje, pozwala opracować taktyki oraz wspólnie rozwiązać napotkane problemy. Dobre plemię będzie stanowiło ogromne wsparcie dla naszych poczynać.

Każdy nowy gracz, rozpoczynający swoją przygodę z Plemionami może liczyć na systemową ochronę w postaci blokady ataku naszej wioski. Dodatkowo silni gracze, którzy zdecydują się na atak dużo słabszej osady muszą się liczyć z obniżeniem siły swoich jednostek. Dodatkowo dla każdego istnieje bonus nocny, który sprawia, że gdy zostaniemy zaatakowani o nieludzkich porach nasza siła wzrośnie o 100%. Wszystkie te zabiegi zastosowane przez twórców mają na celu wyrównanie szans wszystkich graczy.

Gra jest dopracowana. Choć opiera się na prostych grafikach i tekście jest bardzo schludna i przejrzysta. Wszystkie budynki i jednostki, charakteryzują się własnym, unikalnym wyglądem.

Co jakiś czas do gry wprowadzany jest nowy Świat, w którym wszyscy chętni mogą zacząć od początku. Obecnie jest ich kilkadziesiąt, co doskonale świadczy o popularności Plemion. Oprócz zwykłych rozgrywek są światy, które oferują ich przyspieszoną wersje, w której wszystko trwa dużo szybciej i bardziej dynamicznie.

Plemiona to naprawdę dobra strategia. Warto jednak pamiętać, że w późniejszym etapie gry pochłania ogromne ilości czasu. Gdy rozwój naszego imperium dojdzie do kilkudziesięciu wiosek, czas poświęcony na grę znacznie się wydłuża. Warto jednak spróbować i samemu sprawdzić skąd bierze się olbrzymia popularność Plemion.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: InnoGames
Gatunek:  strategiczna
Typ: 2D
Język: angielski, polski
Wymagania: Komputer z dowolną przeglądarką internetową

 

4Story

4StoryNiewątpliwie prawie każdy słyszał o World of Warcraft. To jedna z najpopularniejszych gier MMO, a mimo wymaganego abonamentu, przyciąga miliony graczy z całego świata. Nie dziwi zatem, że inni producenci wzorują się na produkcji, która odniosła tak olbrzymi sukces. Nie inaczej jest w przypadku Zemi Interactive, które wypuściło 4Story – grę łudząco podobną do WoW.

4StoryPo realizacji spraw technicznych, takich jak instalacja i rejestracja konta przechodzimy do okna wyboru postaci. Na początek musimy się zdecydować na jedną z trzech frakcji, które są swoimi przeciwnikami. Następnie pozostaje wybór rasy. Tutaj czeka nas decyzja pomiędzy Ludźmi, Wróżkami i Feline. No i oczywiście klasy: Zaklinacz, postać dystansowa, która posiada możliwość przywoływania kreatur, Łucznik, również dystansowiec o celnym oku, Wojownik, postać walcząca wręcz o dużej umiejętności blokowania ciosów przeciwnika, Mag, postać magiczna. walcząca z dystansu ogniem, lodem oraz błyskawicami, Kapłan, czyli postać lecząca i wspierająca oraz Rycerz Cienia – zwinny i szybki, czający się w mroku i atakujący z zaskoczenia, walczy wręcz.

4StoryJeśli ktoś nastawia się na duże możliwości modyfikacji postaci to będzie zmartwiony. 4Story nie posiada zbyt wielu opcji zmiany wyglądu. Dodatkowo, jakby tego było mało, nie można dostosować płci, jest ona narzucona odgórnie, w zależności od wybranej klasy. Jak się łatwo domyślić, takie ograniczenia sprawiają, że po wejściu do właściwej rozgrywki czeka nas atak klonów.

4StoryNie wyprzedzając faktów, po wyborze naszego bohatera, przechodzimy do krainy, która spokojnie mogłaby być kolejnym kontynentem w World of Warcraft. Jeśli ktoś lubi tego rodzaju grafikę na pewno będzie zadowolony. Na nowych poszukiwaczy przygód czeka samouczek, który wyjaśni wszystkie istotne aspekty gry. Później czekają na nas misje do wykonania. Warto wspomnieć, że w 4Story rozgrywamy bohaterem, który posiada wysoki poziom doświadczenia. Kolejną wartą wspomnienia cechą 4Story jest naprawdę dobre PvP, które daje możliwość walki nawet wielu osobom jednocześnie.

4StoryNiestety nie obyło się bez wad. Główną z nich jest monotonia rozgrywki, która szybko nudzi. Dodajmy do tego kiepskie polskie tłumaczenie i gra nagle traci sporo ze swojego uroku. Na pewno jednak 4Story jest propozycją wartą poznania. Z doświadczenia wiem, że gry wzorowane graficznie i fabularnie na World of Warcraft mają swoje zalety.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Zemi Interactive
Gatunek:  fantasy
Typ: 3D
Język: polski, angielski
Wymagania:

Minimalne:

OS: Windows 2000 / XP / 7

CPU: Pentium4 1.6GHz

RAM: 512MB

HDD: 2GB

Karta graficzna:  Geforce FX5700 128MB

Hellbreed

HellBreedGra Hellbreed powstała w czasie, gdy na topie były gry MMO z serii Hack and Slash, czyli polegających na rąbaniu i cięciu wszystkiego, co się porusza. Gry te nie wymagają poznawania czasami dość skomplikowanej fabuły, zatem jest miłą rozrywką, pozwalającą się odstresować i zrelaksować. Jeśli jeszcze za wydanie bierze się firma Gameforge to możemy być pewni, że tytuł będzie miał sporo dobrego do zaoferowania.

hellbreedPoczątkowo jednak większość osób podchodzi do Hellbreed z pewnym dystansem. Wszystko spowodowane jest przez to, że nie jest ona dostępna poprzez klienta, jak inne tego typu gry, lecz poprzez przeglądarkę internetową. Zadziwiające się więc wydaje statystyki liczbowe: 12o poziomów postaci, 250 potworów, 70 towarzyszy, kilka różnorodnych broni – w tym broń palna oraz tysiące przedmiotów.

Rejestracja jest bardzo szybka i uproszczona. Po dosłownie kilku kliknięciach jesteśmy już w grzHellbreede. Dużym plusem jest możliwość dopasowania wielkości obrazu, bez wymuszania opcji full screen oraz brak problemów z połączeniem. Często bowiem tego typu gry mają problemy z różnymi antywirusami, a czasem nawet odmiennymi systemami operacyjnymi. Tutaj nie ma tego problemu.

Gra jest dobrze wykonana i dopracowana. Ścieżka fabularna, jak przystało na hack & slash jest mało skomplikowana, a w dodatku garściami czerpie z legendarnego już na dzień dzisiejszy Diablo. Nakreślając ją w kilku słowach: pod władzą Złego na świecie plenią się potwory, które musimy wyeliminować i usunąć zagrożenie. Zdobywanie kolejnych poziomów doświadczenia, wiąże się zatem z ubijaniem hord potworów, z których zdobywamy różnorodne łupy.

hellbreedHellbreed nie oferuje zbyt dużo opcji personalizacji naszego bohatera, ale w pełni wynagradzają to inne czynniki, które są na porządku dziennym w przypadku gier klientowych oraz wersji pudełkowych, ale w grach przeglądarkowych są sporym atutem. Mowa oczywiście o możliwość przyzywania zwierzaków (Chowańców) oraz ulepszanie broni.

Do wyboru są trzy klasy oraz kilka strojów do wyboru. Ich modyfikacja jest widoczna w świecie gry, co sprawia, że choć troszeczkę gracze różnią się między sobą. Już na początku jest wprowadzony krótki samouczek, który pozwala na zapoznanie się z mechaniką gry. Miłym zaskoczeniem jest samo pole walki. Jest ono zapełnione wszelkiego rodzaju elementami dekoracyjnymi, jak szałasy, małe cmentarze, dziury czy drzewa. Większość tych elementów skrywa niespodziankę w postaci potworów, która atakują, gdy zbliżymy się do ich kryjówki. Hellbreed nie jest zatem tak statyczne, jak można by się po nim spodziewać.

Oprawa audiowizualna jest naprawdę poprawna. Grafika przypomina nieco Diablo, co dla niektórych może być zaletą, dla innych natomiast jest sprawą do zaakceptowania, gdy tylko wezmą pod uwagę, fakt wydania gry poprzez przeglądarkę WWW. Dodatkowo całkiem przyjazna muzyka sączy się z głośników, podczas naszej przygody, co sprawia, że ten aspekt gry jest na sporym plusie.

Możemy walczyć w pojedynkę, przyzywać do pomocy Chowańca lub, jak przystało na grę MMO, pobawić się w grupie. Komunikacja z innymi jest dobra. Co najważniejsze dość mocno jest szanowana zasada, żeby nie przeszkadzać sobie w grze solo, zabierając innym potwory sprzed nosa. Gra oferuje również lochy, czyli lokacje, gdzie można udać się po osiągnięciu odpowiedniego poziomu doświadczenia.

Hellbreed oferuje system mikropłatności, który na szczęście nie daje zbyt wielkiej przewagi płacącym graczom, pozwala za to umilić rozgrywkę. Item shop jest prowadzony w sposób rozważny i nienachlany. Ogólnie gra posiada sporo zalet i jest sporym zaskoczeniem dla wszystkich niedowiarków, którzy uważają, że hack & slash w przeglądarce nie ma racji bytu. Jak widać, Hellbreed pokazuje, że ma, a w dodatku trzyma się naprawdę nieźle.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Gameforge

Gatunek:  fantasy

Typ: 3D

Język: angielski, polski

Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

Heroes of Three Kingdoms

Heroes of Three KingdomsHeroes of Three Kingdoms to kolejna pozycja znanego wydawcy Perfect World Entertainment, znanego z takich pozycji jak klasyk Perfect World, Ether Saga czy Jade Dynasty. To MMORPG w azjatyckim klimacie, znanym dość dobrze z poprzednich produkcji. Jednak od swojej premiery przyciąga sporo graczy, którzy chcą sprawdzić, co nowego zostało wprowadzone tym razem.

Tym razem przenosimy się do czasów starożytnych Chin, które są pochłonięte wojną domową. Krwawe bitwy toczą się między trzema tytułowymi królestwami. Jako bohater, pojawiający się w samym środku tego piekła, możemy zdecydować się na dołączenie do jednego z nich. Decydujemy się między Liu Bei z królestwa Shu, Sun Quan z Wu lub Cao Cao z Wei. Co ciekawe w fabułę gry jest wplecionych sporo wątków historycznych, więc pozycja ta to nie lada gratka.

Heroes of Three KingdomsZanim jednak zaczniemy naszą chińską przygodę musimy ściągnąć klienta i zarejestrować się, poprzez utworzenie konta. Obie te opcje są bezpłatne. Wydawcy udostępnili jednak system mikropłatności. Następnie nadchodzi czas na stworzenie naszej postaci. Edytor jej wyboru jest bardzo rozbudowany, a sama kreacja bohatera sprawia dużą przyjemność, nie tylko estetom. Gdy podejmiemy decyzję, co do wizerunku, imienia oraz płci naszej postaci, będziemy musieli określić jej pochodzenie. Wybór nie jest prosty, gdyż musimy zdecydować się na jedną z sześćdziesięciu prowincji. Niewiele łatwiej jest z bronią, zwłaszcza, że ta decyzja określi naszą klasę oraz jej statystyki. Żeby było trudniej mamy kilkanaście typów uzbrojenia: Glaive, Spear, Halberd, Cleaver, Staff, Saber, Hatchets, Hooksword, Mace, Talons, Gauntlets, Ring Blade, Scepter, Charmer, War Fan, Bow.

Heroes of Three Kingdoms może się pochwalić zdecydowaną poprawą grafiki, zwłaszcza w stosunku do poprzednich produkcji. Ogromne połacie terenu do odkrycia są gwarancją, że nowi gracze szybko się nie znudzą. Gdy dodamy do tego jeszcze ruchy postaci, stworzone za pomocą motion capture, nad którymi pieczę sprawował choreograf znany z pracy przy takich filmach jak Spiderman czy Matrix, robi się naprawdę interesująco.

I faktycznie jest. Walki są niesamowicie efektowne, dzięki czemu nawet nauka nowych ciosów i ich wyprowadzanie, umila obserwowanie naszej postaci w akcji. Żeby jednak móc się ich nauczyć, musimy zdobyć trochę doświadczenia. Pomogą nam w tym liczne misje do wykonania, dzięki którym zwiedzimy początkowo najbliższą okolicę, a później przemierzymy tereny trzech tytułowych królestw. Już na drugim poziomie doświadczenie otrzymamy pierwsze umiejętności, które będą powiązane z wybraną wcześniej bronią. Żeby umilić sobie poruszanie się z miejsca na miejsce, możemy zakupić wierzchowca. Ciekawostką jest, że jego również można, a nawet trzeba trenować.

Po osiągnięciu odpowiedniego poziomu, będziemy mogli również zdecydować się na udział w kampanii. Jest w czym wybierać, bo twórcy Heroes of Three Kingdoms udostępnili nam pięćdziesiąt różnych zadań: wypady zwiadowcze, misje ratunkowe, zabójstwa na zlecenie czy udział w ogromnych bitwach. Oczywiście, jak na MMO przystało, nie mogło zabraknąć również walk PvP.

Gra wprowadza również system craftingu. Dzięki niemu możemy produkować oraz ulepszać broń. Choć nie tylko. Na szkoleniu się w craftingu możemy również dorobić się zbroi, przedmiotów oraz opanować zasady oswajania zwierząt.

Heroes of Three Kingdoms może się początkowo wydawać dość monotonne, jednak po wdrożeniu się w grę oraz wraz z awansem na wyższe poziomy czeka nas więcej wyzwań. Świetna oprawa graficzna, tematyka historyczna oraz sztuki walki, sprawiają jednak, że tytuł ten warto poznać.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Perfect World Entertainment

Gatunek:  fantasy

Typ: 3D

Język: angielski

Wymagania:

Minimalne:

OS: Windows XP/ 2000 / 98 / Vista / 7

CPU: Intel Pentium 4 1.5Ghz or AMD Athlon 1500+

RAM: 512 MB RAM

HDD: 5 GB

Karta Graficzna: GeForce 4 Ti4200 64MB / ATI Radeon 8500 64MB

Kingsage

KingsAgeOdkąd powstały gry MMO, dostępne jedynie przez przeglądarkę internetową, osoby uwielbiające wyzwania strategiczne, mają nie ladą gratkę. Gier ekonomiczno – strategicznych jest mnóstwo. Dlatego jest w czym wybierać i istnieje olbrzymia szansa, że każdy, kto tylko chce, znajdzie coś idealnego dla siebie.

Do całej gamy wspomnianych wyżej gier można dodać również Kingsage. W tej propozycji wcielamy się w postać władcy małego i dość skromnego królestwa. Na początku nie mamy wiele. No chyba, że wiele długów, kłopotów i problemów do pokonania. Po rejestracji ruszamy z małym zamkiem, garsteczką poddanych oraz słabym i nierozwiniętym jeszcze rolnictwem. Lepsze jednak to niż nic. Bo od nas zależy, co zrobimy i czy uda nam się osiągnąć sukces.

KingsAgeTo co nas czeka to stanie się potęgą i zmiana wizerunku. Nasze przetrwanie w świecie, gdzie każdy chce być kimś, a jest dokładnie na tej samej pozycji, będzie zależało od naszego samozaparcia i  dobrego planowania. Nasza osada czeka na rozbudowę. Kolejne inwestycje będą niosły za sobą dodatkowe doświadczenie oraz coraz większe zarobki.

KingsAgeGra Kingsage jest nastawiona na interakcje z innymi graczami. Co ciekawe nie musimy ich atakować. Od samego początku to my budujemy nasz wizerunek w oczach sąsiadów. Możemy z nimi rywalizować i stać się przez to najkrwawszym władcą w obszarze, możemy być neutralni i nie mieszać się w sprawy innych. Możemy też postawić na współpracę i zawiązywanie sojuszy, bo jak nie od dziś wiadomo w grupie siła. Każda z tych dróg ma swoje wady i zalety. Czy przetrwamy dzięki nim, zależy tylko od nas.

Gra bazuje na prostych grafikach i warstwie tekstowej. Dla wielu osób jest ona bardzo podobna do Plemion. Jednak gdy mamy ochotę na zabawę w nieco bardziej kameralnym gronie, Kingsage będzie doskonałym wyborem, gdyż z małą bazą graczy, może nam zagwarantować sukces i wysokie miejsca rankingowe.

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Gameforge Enterteinment

Gatunek:  strategiczna

Typ: 2D

Język: angielski, polski

Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

 

Kapi Hospital

Kapi HospitalWśród przeglądarkowych gier mamy istny atak klonów. Te strategiczno – ekonomiczne opierają się głównie na rozwoju wioski w jakiejś starożytnej lub średniowiecznej krainie, w ostateczności są jedną z wariacji na temat prowadzenia farmy czy ogródka. Jednak w tym gąszczu znalazła się również perełka, inna niż wszystkie. Mowa tu o Kapi Hospital.

To nadal gra ekonomiczno – strategiczna, lecz cała rzecz dzieje się w szpitalu, w którym jesteśmy architektem, dyrektorem oraz lekarzem. Oczywiście nasz szpital to istna ruina. Dopiero dzięki naszym staraniom może się okazać, że to najnowocześniejszy obiekt tego typu w okolicy.

Kapi HospitalJednak zanim do tego dojdzie, przywita nas zagracony obiekt, w którym znajdzie się miejsce tylko na jeden gabinet, marną sprzątaczkę i niezbyt miłą panią rejestratorkę. Jak na złość w poczekalni będzie grupka pacjentów, a każdy z nich liczy na ekspresową pomoc. Zdecydowanie twórcą gry należą się brawa za nazwy chorób. Niejednokrotnie wywołują one uśmiech na twarzy, a kolejne metody leczenia mogą spowodować nawet wybuchy śmiechu. Przykładem niech będzie chroniczne lenistwo, którego leczenie obejmuję podłożenie ognia pod tyłek.

Chorób i gabinetów jest naprawdę sporo. Niestety zanim będziemy mogli się nimi zająć, czeka nas czasochłonne porządkowanie szpitala i ciułanie każdego grosza, byle tylko móc postawić kolejne gabinety. Szczęściem jest tutaj powitalne konto Premium.

Tak, oczywiście w Kapi Hospital nie mogło zabraknąć waluty, dostępnej za prawdziwe pieniądze. Na start otrzymujemy rozbudowaną opcje konta, która zachęca do gry i daje mnóstwo udogodnień. Niestety po zakończeniu tego okresu okazuje się, że sama gra pochłania ogromne ilości czasu i jest istną mordęgą, która w efekcie kończy się odsprzedażą pacjentów innym lekarzom, byleby tylko zwolnić miejsce w poczekalni na pacjentów, których wyleczenie okaże się bardziej opłacalne. Przewaga dla graczy płacących jest w przypadku Kapi Hospital olbrzymia, choć nie ma to znaczenia, dla istoty zabawy.

Kapi Hospital nie posiada zbyt rozbudowanej bazy graczy, jednak w niczym to nie Kapi Hospital2przeszkadza. Grze brakuje typowej dla MMO interakcji z innymi osobami. Mamy z nimi styczność w przypadku wspomnianego wyżej handlu pacjentami lub po zerknięciu w rankingi. Gra jednak ze względu na innowacyjną tematykę jest naprawdę ciekawa i zdecydowanie warta zapoznania się z nią.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Upjers

Gatunek:  spełecznościowa

Typ: 2D

Język: angielski, polski

Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

Grepolis

GrepolisGrepolis to kolejna odpowiedź wydawców na modę na przeglądarkowe gry strategiczne. Przenosimy się do czasów starożytnej Grecji. Na początek otrzymamy nasze państwo-miasto zwane Polis i będziemy musieli zadbać o jego rozwój. Aby wszystko ułożyło się pomyślnie, będziemy potrzebowali również łaski bogów z Olimpu.

GrepolisGrę zaczynamy od procesu rejestracji. Okno startowe jest wykonane schludnie i choć bardzo proste, posiada swój urok. Już na pierwszej stronie otrzymujemy informacje o ostatnio wprowadzonych aktualizacjach. Choć gra ma już kilka lat, nadal jest dość często modyfikowana, by wychodzić na wprost oczekiwaniom swoich graczy. Pod panelem logowania mamy również odnośniki do najważniejszych działów, które bardzo ułatwiają rozgrywkę oraz umożliwiają zapoznanie się z grą Grepolis.

Warto od razu wspomnieć, że wśród podstawowych odnośników, znajduje się link do WikiGrepolis online Grepolis, czyli encyklopedii na temat tej właśnie gry. Przedstawia ona w bardzo przejrzysty sposób wszystkie aspekty gry. Opisuje podstawowe budynki oraz jednostki walczące, przedstawia informacje o dostępnych światach, a nawet jako ciekawostkę porównuje wersje gry dostępne w różnych krajach.

Po szybkiej i bezbolesnej rejestracji możemy przystąpić do gry. Na początku wita nas samouczek, który w sposób zwięzły wyjaśnia nam wszystkie najważniejsze aspekty gry, które są potrzebne na starcie rozgrywki. Choć jest dość krótki szybko eliminuje zagubienie nowych graczy. Otrzymujemy również dostęp do mapy, która pomaga w zorientowaniu się w naszej lokalizacji oraz pozwala na poznanie naszego sąsiedztwa, czyli Polis innych graczy.

GrepolisInterfejs jest bardzo intuicyjny i prosty, co sprawia, że nawet początkujący strateg w grach online szybko zrozumie, co z czym się wiąże i jak należy działać. Prawa część ekranu informuje nas na bieżąco o stanie posiadania surowców, które będą nam potrzebne do rozbudowy naszego Polis. Jest tu informacja o ilości drewna, kamienia, srebra oraz ilości wolnych mieszkańców. Pokazuje również ilość punktów Łaski, które pozwalają się wkupić u bogów.

W Grepolis nie mogło również zabraknąć graficznego obrazu naszego miasta, Możemy zatem na bieżąco obserwować jak się ono rozwija, a każda podjęta akcja (np. rozbudowa lub stawianie nowego budynku) objawia się animacją naszych robotników oraz wyświetlonym zegarkiem, odliczającym czas do końca budowy. Grafika jest bardzo prościutka, ale posiada w tej prostocie swój urok.

Podsumowując gra jest dość wciągająca, choć potrzeba czasu, żeby się w nią zagłębić. GrepolisPlusem jest brak przymusy ślęczenia przy grze, choć jeśli chce się coś osiągnąć trzeba na nią poświęcić trochę czasu lub zainwestować w konto Premium. Gra nastawia się głównie na ekonomię, a walki sprowadza na dalszy plan. Niektórych może drażnić brak oprawy audio, choć nie jest to specjalnie denerwujące. Ogółem gra jest dość przyjemna i jeśli ktoś ma ochotę pobyć w starożytnej Grecji, rozwinąć swoje miasto przy łasce bogów, m.in. Zeusa, Ateny czy Posejdona, to Grepolis będzie dla niego dobrym wyborem.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: InnoGames

Gatunek:  strategia

Typ: 2D

Język: angielski, polski

Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką internetową

Damoria

Damoria powstała w czasie, kiedy jak grzyby po deszczu pojawiały się kolejne produkcje z popularnych strategii przeglądarkowych. Osadzona została ona w średniowieczu. Pod swoją władzę otrzymujemy niewielkie królestwo, które wyrasta pośród wielu innych. To od nas i naszej polityki zależy czy wkroczymy na drogę podbojów i gwałtu, zawiążemy sojusze i pakty o nieagresji czy zostaniemy zmiecieni z powierzchni ziemi przez bardziej agresywnych sąsiadów.

Jednak zanim podejmiemy jakiekolwiek działania musimy zadbać o rozwój naszego królestwa oraz wyposażenie armii. W tym celu powinniśmy skupić się na rozbudowie zamku oraz budynków, służących do produkcji. Posługujemy się kilkoma rodzajami surowców. Wśród podstawowych znalazły się kamień, drewno oraz ruda. Możemy jednak wydobywać również kamienie szlachetne: diamenty, rubiny oraz szmaragdy. I choć produkcja i zamek to nie jedyne budowle w grze, to na nich musimy się początkowo skupić, by choć trochę uzbroić naszą krainę.

Wybierać możemy spośród różnych rodzajów wojsk, które posiadają odmienne atrybuty oraz statystyki. Dlatego już na etapie ich powstawania musimy zdecydować czy chcemy być agresorem czy stosować strategię obronną. To od tego wyboru będzie zależało czy zainwestujemy w wojowników, rycerzy, oszczepników, łuczników czy machiny wojenne. Również od naszej strategii będzie zależało czy przyda nam się grupa zwiadowców, robiących wywiad o wroga czy zainwestujemy w grupę medyków, która wesprze nasze tyły. Warto pamiętać, żeby rozumnie dobierać jednostki naszej armii do wybranej strategii, bo od tego będą zależeć nasze wyniki w potyczkach.

Nie trzeba oczywiście walczyć z naszymi sąsiadami. Możemy się bowiem skupić na sojuszach i handlu, które również mogą sprawić, że urośniemy w potęgę. Gdy chcemy poszerzyć swoje terytorium możemy po prostu zasiedlić okoliczne osady i je rozbudować, bądź przejąć te, które zostały opuszczone.

Damoria prezentuje prosty interfejs, skupiający się na warstwie tekstowej i nieskomplikowanych grafikach. Stanowią one jedynie swego rodzaju ozdobniki, gdyż rozgrywka skupia się właśnie na tekstach. Choć gra jest dostępna przez przeglądarkę i nie wymaga instalowania żadnego klienta to możemy pobrać na dysk niektóre elementy grafiki. Pozwoli to na jeszcze sprawniejsze wczytywanie gry oraz przyśpieszenie czasu, potrzebnego na przejście między ekranami.

Trzeba pamiętać, że przeglądarkowe gry strategiczne, dostępne przez przeglądarkę internetową to niesamowite pochłaniacze czasu. Damoria nie jest wyjątkiem. Aby dojść do czegoś musimy poświęcić wiele dni na rozbudowę swoich włości i uzbroić się w cierpliwość. Choć przy jednym posiedzeniu gra nie pochłania zbyt wiele czasu, to wymaga jednak kilku logowań w ciągu dnia, by wszystkim się zająć. Zwłaszcza, że nasi przeciwnicy czyhają na każdym kroku, a gra toczy się nawet gdy nie ma nas w pobliżu klawiatury. Przy spokojnej rozgrywce jest oczywiście możliwe, by dojść do wszystkiego z biegiem czasu, ale gdy chcemy być w Damorii kimś – musimy pamiętać, żeby trzymać rękę na pulsie.

Gra Damoria jest podobna to innych klasycznych strategii dostępnych poprzez WWW, takich jak Romadoria, Travian czy Plemiona. Nie różni się od nich również w warstwie waluty Premium. W Damorii jest to złoto, którego pewną ilość zdobywamy w trakcie grania, lecz dla ułatwienia rozgrywki i usprawnienia między innymi rozbudowy swoich osad musimy zaopatrzyć się w większą ilość poprzez zakup ich za prawdziwe pieniądze.

Produkcja jest bardzo prosta w obsłudze i szybko można pojąć najważniejsze zasady panujące w grze. Została przetłumaczona na szesnaście języków, a na jej serwerach są zarejestrowane miliony graczy. Choć może się wydawać niektórym już nieco przestarzała, to te statystyki mówią same za siebie. Na pewno przypadnie do gustu osobom, które lubują się w klimacie europejskiego średniowiecza i jego ascetycznych warunkach.

 

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Bigpoint

Gatunek:  fantasy

Typ: 2D

Język: angielski, polski

Wymagania: komputer z dowolną przeglądarką

Avalon Heroes

Avalon HeroesAvalon Heroes to jedna z gier, które zalicza się to dość świeżego gatunku MMO, konkretnie MOBA (Multiplayer Online Battle Arena). Łączy ona w sobie elementy znane z RPG oraz strategię w czasie rzeczywistym. Swymi zasadami, rozgrywką, a częściowo również wyglądem przypomina Defence of the Ancients oraz League of Legends.

Gra jest stosunkowo prosta i nie wymaga zbyt wielkiego doświadczenia, żeby szybko sięAvalon Heroes w niej odnaleźć. Choć w pewnych momentach potrzebne są umiejętności szybkiego reagowania, refleksu i zręczności to już kilka spotkań z grą powinno pomóc w zrozumieniu istoty działania i wyrównaniu poziomu w stosunku do innych graczy.

Standardowo, przygodę z Avalon Heroes zaczynamy od wyboru bohatera, którego będziemy prowadzić. Opcji mamy wiele, ale dość szybko można się zdecydować na jedną z nich. Zwłaszcza, że można ich prowadzić nawet jedenaście, zatem w efekcie każdy znajdzie coś dla siebie. Gdy nam się to uda możemy od razu stanąć do walki z innymi graczami, stając po jednej stronie konfliktu: Aeonia i Oriens.

Avalon HeroesCo ciekawe mamy możliwość gry w trybie single-player, która pomoże nam wyszkolić naszego bohatera, zanim wyślemy go do boju. Zdobywanie doświadczenia odbywa się standardowo – poprzez zabijanie potworów. Natomiast przy każdym zdobytym poziomie gracze otrzymują dostęp do nowych umiejętności. Dostępne są trzy zwykłe i jedna specjalna, zwana „ultimate”. Pomogą one w rozprawieniu się z przeciwnikami, a ich kolejność użycia może decydować o zwycięstwie lub porażce.

Do wyboru mamy kilka trybów rozgrywki, które urozmaicają nam grę. Podstawowym jest Mission Mode, który jest swego rodzaju samouczkiem. Wprowadza nas w świat Avalonu, pomaga poznać podstawowe zasady gry. Przyda się również przy wprawianiu się w sterowanie postacią. Da nam szansę nauczyć się zasad, obowiązujących przy łączeniu przedmiotów, w celu ich ulepszania i uzyskania dużo lepszej wersji. Kolejnym trybem jest Scenario Mode, który pozwala na przejście kampanii w pojedynkę. Odblokowuje również niektóre niedostępne na początku rzeczy. Warto się z nim zapoznać, choćby właśnie dla zdjęcia tej blokady, jak i dla poznania fabuły i reguł, którymi rządzi się świat Avalon. Można rzec, że bliźniaczym trybem jest Adventure Mode. Jest jednak znacząca różnica, gdyż w tym trybie może się znaleźć nawet ośmiu graczy na raz. Inne gry MOBA przyzwyczaiły nas jednak to czegoś innego. Konkretnie do walki z innymi czy kolejnymi nacierającymi na nas rzeszami potworów. Takie typy rozgrywki znajdziemy również w Avalon Heroes w opcjach Battle i Arena Mode.

Gra, choć nie jest specjalnie innowacyjna, gdyż w niektórych aspektach jest łudząco podobna do DotA, to może przyciągać swoim niepowtarzalnym klimatem oraz naprawdę spora ilość map. Dodatkowo sporym plusem jest system rankingowy. Gra jest darmowa, co skłania do rejestracji i jej wypróbowania. Może okaże się to dla nas dobrą pozycją na liście ulubionych gier?

Podstawowe Informacje:

Wydawca: Alaplaya

Gatunek:  strategiczna

Typ: 3D

Język: angielski

Wymagania:

Minimalne:

 OS: Windows XP / Vista / 2000

CPU: Intel Pentium 4 1.6 Ghz

RAM: 512 MB

HDD: 2.0 GB

Karta graficzna: GeForce MX5600